Witajcie,
uszyłam Dla Basi z SZEPTÓW SERCA poszeweczkę na poduszkę.Jest między nami spora różnica wieku...ale również coś co nazwę nicią porozumienia i sympatii..Nie na darmo nazywamy Ją z Marii naszą siostra blogową...Jest tu więcej takich osób ale dzisiaj ...BASIA i w tej chwili już Jej poszeweczka:
![]() |
Na lnie zrobiłam transfer nitro, podrasowałam farbami do tkanin, różyczka-decupage na tkaninie |
![]() |
Dzisiaj było piękne przedpołudnie, polazłam z Alusiem na plażę, słońce kładło się pasmami na piasku,było cicho, spokojnie i przyjemnie....
Po południu zrobiło się szaro,słoneczko zginęło gdzieś za burymi chmurami ...ale wtedy to ja już byłam w pracy.
Pozdrowienia dla wszystkich Yolanda.
Super poducha! No i zazdroszczę tej plaży!!! Mieszkasz nad morzem i macie o wiele łagodniejszy klimat zimą niż my w centrum :) Zazdroszczę! Pozdrowienia z białego zimozielonego ogrodu!
OdpowiedzUsuńFajna podusia a takich spacerków po plaży zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńA ja zazdroszczę i spacerków i psiaka! :)
OdpowiedzUsuńFajny spacer [ ja w sobotę też będę nad morzem ] poduchaśliczna pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńPodusia super - też lubię transfery:)
OdpowiedzUsuńI psiak i morze cudne:) Pozdrawiam:)
Oj na tej super
OdpowiedzUsuńpodusi,
przyjemnie leżeć
być musi.
JanToni na tej podusi z szacunku do jej piękna to aż żal głowę położyć i służy jako dekoracja ale wiesz co jak zabraknie mi went to wtedy na pewno przyłoże do niej swoje serce :)
UsuńJolu ta podusia to całkowite zaskoczenie i do tego tak przyjemne jakbym ujrzała swoje kolejne nowonarodzone dziecko to poetyckie ...
OdpowiedzUsuńjak ją tylko zobaczyłam to w sercu już nutki podpowiadały że to bedzie okładka na kolejny tomik -oczywiscie bez mojego zdjęcia a już te serduszka na pięciolinii to bajka :)))
cóż więcej mogę powiedzieć -dziękuję ślicznie :))))
soacerku również zazdroszczę :)
buziaki zasyłam :)
Zamurowało mnie całą Basieńka na poduszce - siostra tyś się nie pomyliła w zawodach? zamień tę swą aptekę na jakąś pracownię artystyczną - mogę być wice prezesową - śliczna poszewka kochana - więcej niuic nie powiem buziaki ślę wielgachne Marii
OdpowiedzUsuńJolu, zrobiłaś Basi najpiękniejszy prezent, oryginalny, z pomysłem, tylko jej- własny, piękny. Zachwyciłaś mnie! Gratuluję Ci zdolności...
OdpowiedzUsuńPo prostu słów mi brak- oglądałam już kilka razy- pięknie, cudnie:-)
Wspaniały i śliczny prezent!
OdpowiedzUsuńŚliczny prezent, niespodzianka dla Basi niesamowita! No i ta plaża! Zazdroszczę takich cudownych spacerów. Zawsze chciałam mieszkać nad morzem, słyszeć ten szum i móc patrzeć na taki horyzont. Wtedy człowiek czuje jedność ze światem. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńale śliczna !
OdpowiedzUsuńPiękna poszeweczka i bardzo osobista, więc cenna.
OdpowiedzUsuńCudna ta podusia!!!:)
OdpowiedzUsuń