'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

sobota, 8 lutego 2014

WENA


Witam w sobotnie popołudnie...przyjechały moje dzieci...cały dom ludzi i...zwierząt...wymknęłam się na chwilkę,żeby Wam pokazać Wenę....niesamowicie urosła od ostatnich odwiedzin.....

kto jest ciekaw skąd się wzięła Wena --  TU






Aluś nie bardzo nadaje się na niańkę...chodzi własnymi ściezkami.....

Zmykam wstawić bułeczki z ciasta francuskiego do piekarnika...pa,pozdrowienia!

14 komentarzy:

  1. Piękny piesek:) origamiiptaki.blogspot.com zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolciu jak ona śliczna córa również ale tego morza to ci naprawdę zazdroszczę buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. sympatyczny psiaczek ale Ta Blondyneczka -piękna :)))
    bułeczki mówisz ?
    u mnie paróweczki dziś w cieście francuskim :)))
    buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Joluś, ale ona urosła, prześliczna jest, taki prawdziwy aniołek:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia. Psiak również.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super piesek! Śliczny! Ale ten starszy też ładny! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak... rosną ;) i objawia się miłość do czerwieni (mojej czerwieni) pięknie w niej córce i... Wenie :) Pozdrawiam cieplutko tak Ciebie jak i córkę ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się ciesze,
    bo ładny piesek.

    OdpowiedzUsuń
  9. o rany! jaka ona jest piękna! i te oczy! oczywiście zajrzałam bo byłam ciekawa historii psiaka.. serce się kraje, że można wyrzucić takie maleństwa..

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna Dziewczyna, cudny piesek i boskie widoki! Cieplutko pozdrawiam Jolu!

    OdpowiedzUsuń