Witam,
dziś po pracy -wiem,ze niedziela...wpakowałam zająca do auta i pojechałam do Asi (.http://art-yolanda.blogspot.com/2013/08/prezenty-dla-asi.html ) Nie bardzo chciał się zmieścić ...chciałam go posadzić na siedzeniu pasażera, ale musiałabym otworzyć dach niestety ten się nie otwiera, bagażnik za mały,już chciałam złożyć tylne siedzenia ale położyłam go jakoś niestety złamały mu się uszy...naprawiłyśmy.Oto jak wygląda pan zając po oklejeniu ręcznikiem papierowym,
a poniżej kilka fotek z przebiegu pracy:
c.d.n.
Asia niedawno zmieniła mieszkanie,fajnie je urządza, bardzo mi się podoba więc zamieszczę kilka fotek:
Pogoda dzisiaj była piekna.....
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH, Yolanda
dziś po pracy -wiem,ze niedziela...wpakowałam zająca do auta i pojechałam do Asi (.http://art-yolanda.blogspot.com/2013/08/prezenty-dla-asi.html ) Nie bardzo chciał się zmieścić ...chciałam go posadzić na siedzeniu pasażera, ale musiałabym otworzyć dach niestety ten się nie otwiera, bagażnik za mały,już chciałam złożyć tylne siedzenia ale położyłam go jakoś niestety złamały mu się uszy...naprawiłyśmy.Oto jak wygląda pan zając po oklejeniu ręcznikiem papierowym,
a poniżej kilka fotek z przebiegu pracy:
![]() |
Dzieci maja wielką radochę z produkcji zająca,na piżamce tez zając.... |
c.d.n.
Asia niedawno zmieniła mieszkanie,fajnie je urządza, bardzo mi się podoba więc zamieszczę kilka fotek:
Pogoda dzisiaj była piekna.....
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH, Yolanda
super wyszedł kolejny etap :))))
OdpowiedzUsuńmieszkanie w cudnym stylu ,ja też juz z utęsknieniem czekam na remont by wiele pozmieniać :)
pozdrawiam
ja znowu robiłam tego zajaca tym razem po 24 godzinach w pracy..chyba jednak starość jeszcze mnie nie siega skoro jeszcze miałam chęci i siły na działalność artystyczną...pa Basieńko
UsuńAle ten zając wielki! Nic dziwnego, że dzieciakom sprawia radochę:) Piękny! Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńWczoraj coś nie mogłam u Ciebie wrzucić komentarza, toteż dzisiaj większa radość komentowania :) Rzeczywiście pogoda cudowna- taka jakiej życzyłam tym, których kocham i sobie, i ta nowa wiosna, tyle nadziei w serce wlewa na nowy początek... Buziaczki <3
OdpowiedzUsuńŚwietny ten zając, już nie mogę doczekać się efektu końcowego :).
OdpowiedzUsuńA mieszkanie rzeczywiście urządzone z wielkim smakiem - tylko pozazdrościć :)
Pozdrawiam serdecznie :)
No i po kłopocie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Widzę, że zając to PIĘKNIŚ! Pozdrowionka Joluś :-)
OdpowiedzUsuńAleż to "wielkolud" ten zając. Miszkanko ma smaczek. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKurcze, masz talent. Naprawdę!
OdpowiedzUsuńPiękny ten zając i jaki duży. Podoba mi sie kominek Asi. A lasy mnie urzekły. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJestem pełna podziwu, prześliczny !
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię serdecznie do mnie :))
http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
Piękne dodatki i kolory. Sam zając zdumiewająco wielki:-)
OdpowiedzUsuńZając gigant coraz ładniejszy :D
OdpowiedzUsuńno zając gigant :) fajnie Asia urzadza :)
OdpowiedzUsuńZając rewelka! Moim zdaniem - świetny pomysł! :-)
OdpowiedzUsuńBoziu ten zając jest mega!W szoku jestem,że to takie wielki zwierz;)Czapki z głów!
OdpowiedzUsuńMieszkanko cudne,kilka kapitalnych rozwiązań i pomysłów.Zazdroszczę koleżance zdolności .
Extra extra extra zajec ale wielgachny - Asia pięknie ma urządzone buziaki sisterka ci śle Marii
OdpowiedzUsuńjaki wielgachny!!! wspaniały!!!
OdpowiedzUsuńMatko, jaki on wielgachny! Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :-)
OdpowiedzUsuńRety! Jest rewelacyjny! Jestem zachwycona :) i jeśli pozwolisz, chyba i ja sobie takiego zmontuję i przed domem postawię :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
Czekam na efekt końcowy:)
OdpowiedzUsuńcudowny z niecierpliwością czekam na efekt ostateczny :)
OdpowiedzUsuńWitaj ! Miło mi wręczyć Ci wyróżnienie. Zapraszam po 'odbiór' na mojego bloga :) Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem postaci zająca. Widziałam początki powstawania, teraz w tej postaci jest wspaniały. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękna fotorelacja. Podobają mi się strasznie te wieszaki kraniki. Zając na siedzeniu pasażera wyglądałby zapewne nieziemsko :))
OdpowiedzUsuń