'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

niedziela, 29 czerwca 2014

PISZCZĘ ZA WRZEŚNIEM

Witajcie,
nie miałam zamiaru pisać posta bo nie mam nic nowego do pokazania,ale znalazłam chwilę,żeby do Was zajrzeć...i co?Na blogowisku ogólna radość, co druga piszczy z radości WAKACJE, WAKACJE!!!!!!!!!!!!

Tak naprawdę to ja nie wiem co to jest,chyba coś bardzo przyjemnego sądząc po tych piskach.Ostatnie wakacje to ja miałam w podstawówce,bo w liceum to w czasie wakacji pracowałam.Pamiętam więc te wakacje  jak przez przez gęstą mgłę.....trochę zyję na tym świecie i w czasie tych tzw wakacji to ja wakacji nigdy nie miałam, wręcz przeciwnie, lipiec i sierpien to zmora mojego zycia!!!!!!!!!Pracy dwa razy tyle a może i trzy, nieprzespane noce bo wszyscy mają wakacje i nie liczą się z tymi, którzy dla nich pracują,tzn głosna muzyka nocami ,sylwestrowe wystrzeły co tydzień  BIEDNE ZWIERZAKI!!!!!!!!!Tłumy w pracy,połowa przyjechała i zapomniała,kto czyta u mnie regularnie wie o co chodzi,tłumy w sklepach,po zakupy to lepiej się wybrać do sąsiedniego miasteczka,nie ma mowy zeby wstapić po słodkośc do sklepu przed pracą chyba żebym wyszła trzy godziny wczesniej,,,praca piątek, swiątek i niedziela, często trzeba zostać dłużej bo akurat jest wysyp komarów albo za dlugo swieci slońce i wszyscy poparzeni.....moglabym tak długo  opisywać moje wakacje.....najblizszy wolny dzień mam we wrześniu,więc ja piszczę WRZESIEŃ!!!!!!!!!!!!  Jeżeli jest jakaś sprawiedliwośc na świecie to będzie słoneczny,i tego sobie zyczę,Wam natomiast przyjemnych wakacji!!!!!!!

Nie potrafię pojąć jak można czerpać przyjemność z wypoczynku w takich warunkach, dla mnie to koszmar z najgorszych snów........


.jeśli wypoczynek na plaży to.. tylko tak, w tym samym czasie ,trochę dalej......jesli mam jeszcze siłę po pracy....często wolę kimnąć w zaciemnionym pokoju koniecznie przy zamknietych oknach,żeby nie słyszeć zgiełku z zewnatrz.......




Ps. nie wiem kiedy tu zajrzę bo czasu będę miała mało na tzw. moją twórczość,nie zapomnijcie proszę o mnie!!!!!!!!!!!!! Pozdrowienia!!!!!


 Yolanda.

9 komentarzy:

  1. Biedna jesteś z tymi ludźmi. Ja nie jeżdżę dlatego nad morze, przez tłumy turystów. Wolę ciszę i spokój w miejscu wypoczynku. Dasz radę. Wakacje trwają 2 miesiące. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze będzie Joluniu! jeszcze raz dziękuję za namiary wakacyjne, ale chyba poczekam do początku września. Dni wtedy jeszcze ciepłe, morze nagrzane, a stonki już tyle nie ma ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację Jolu, w życiu nie chciałabym takich wakacji, cielsko na cielsku. Kiedyś pojadę nad morze, po sezonie, żeby pochodzić po pustej plaży. A wakacje z racji opieki nad mamą spędzam w domu, mam ogród, lasek, trzy psy, zwalniam tempo i to mi wystarczy...
    Trzymaj się w tym " najeździe" :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję! W ogóle to nie rozumiem ludzi jak mogą w takim tłumie wypoczywać.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę takiego pieknego miejsca blisko domu, ale fakt ten tłok jest przerazajacy
    Pozdrawiam i zapraszam na mój nowy post :) Może spodoba ci się inicjatywa pirackich urodzin synka koleżanki i zechcesz coś stworzyć do pirackiej skrzyni skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joluś wakacje szybko zlecą i nadejdzie piękny wrzesień i znów zasypiesz nasz swoimi cudeńkami :))
    póki co gorąco Cię pozdrawiam ,życzę wszystkiego dobrego i tak sobie po cichu myślę ,że może któegoś weekendu odwiedzę Twoje miasteczko i zatrzymamy się u Ciebie :))))))ale ciiiii .....buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To tylko 2 miesiące, więc dasz radę. Też nie pojmuję jak można się cieszyć ze spędzania czasu na plaży zatłoczonej do tego stopnia, że - za przeproszeniem - tyłek o tyłek trze, żaden relaks dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. W zupełności się z Tobą zgadzam co do zatłoczonych plaż, byłam w maju i było cudownie, cicho, spokojnie i nawet gorąco.
    Trzymaj się, przetrwasz, a potem odpoczniesz, ja przepowiadam piękny wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też nie jestem zwolenniczka takich tłumów i wolę spokojniejsze miejsca :) pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń