Witajcie!
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?
Byłabym nie w porządku gdybym udawała,że pomysł jest mój.Natknęłam się gdzieś na zdjęcie pieknej krolicy i po nitce do kłębka odszukałam blog arine-art.blogspot.com. Nie jestem tam obserwatorka ale chyba zostanę bo blog bardzo ciekawy, polecam. Oryginał jest o niebo piekniejszy, głowa i łapy zrobione z gliny, moze tez spróbuję, gline juz sobie kupiłam.
Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
Piękny:) W internecie zawsze można znaleźć coś ciekawego:)
OdpowiedzUsuńInternet to skarbnica pomysłów, pozdrawiam !
UsuńFajna królica. Różowa też była fajna, a że Barbie... Co tam :) Niebiesko - różowa jest też śliczna! Gratulacje!
OdpowiedzUsuńDziekuję Andrzejku:-))
UsuńRzeczywiście jest delikatniejsza- sukieneczka prześliczna; w ogóle cała, można się w niej zakochać :)
OdpowiedzUsuńTak Jadziu, jest delikatniejsza i chyba lepiej jej w błękicie:-)
Usuńracja fajniejsza jest teraz!!
OdpowiedzUsuń:-))
UsuńTeraz to już mi nic nie przeszkadza w podziwianiu :) Delikatna, super
OdpowiedzUsuńDzieki Beato za radę..:-))
UsuńTeraz jest taka spokojniejsza , ale różowa wersja też mi się podobała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziekuję Gosiu:-)
Usuńśliczna królica :-) i nawet butki już ma sliczne! pozdrawiam Jolu :-)
OdpowiedzUsuńMadziu, będa nastepne krolice, spodobała mi się ta robota..a moze kaczka albo kurka?:-))
UsuńFantastyczne dzieło :) a wdzianko ma urocze, takim fartuszkiem osobiście bym nie pogardziła :)
OdpowiedzUsuńCieszę się,ze sie podoba...następna będzie z glowa z gliny,pozdrowienia:-)
UsuńKolejne odsłony i kolejny zachwyt :) Jest niesamowita :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńnie nadążam za tobą! :-D
OdpowiedzUsuń