WITAJCIE,
USZYŁAM DZIŚ DWIE POSZEWKI-JUZ OSTATNIE, OBIECUJE, BO PEWNIE JUZ SIĘ WAM ZNUDZIŁY....
Marzyła mi się z pawiem ale nie jestem specjalnie z niej zadowolona,ale jak wyszła tak jest. Wałek chyba ok, kwiatek ze sznurka dostałam od Azalii jakis czas temu i teraz ma swoje pięc minut..tzn nie będzie pięć minut na poduszce tylko na stałe,hi,hi. Oto moje dzisiejsze prace:
Pozdrawiam do usłyszenia, Yolca
Kolejne cudo! A ten cukierek przesłodki ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńnie wiem dlaczego nie jesteś zadowolona, fajnie wygląda. Ten ogon szydełkowy fajnie się komponuje. Bardzo ładny zestaw poduch.
OdpowiedzUsuńTen wałeczek cukiereczek najcudniejszy...
OdpowiedzUsuńKolejne prześliczne podusie. Są tak piękne że aż trudno wzrok od nich oderwać :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOj tam, oj tam. Paw zachwyca, nie wybrzydzaj :)
OdpowiedzUsuńJoluś ja nie wiem dlaczego wszystkie Twoje prace mnie tak zachwycają !!!!
OdpowiedzUsuńwszystkie Twoje pomysły trafiają w sam środek mojego serca :)
Jolka Ty nie przestawaj robić takich ślicznych rzeczy....zabraniam Ci. Twórz twórz i jeszcze raz twórz. Co jedna to ładniejsza. Serio
OdpowiedzUsuńna razie
Świetne:)
OdpowiedzUsuńświetne są :)
OdpowiedzUsuńpaw piękny, ale baletnica nadal mnie zachwyca!
OdpowiedzUsuńSuper poduchy! Bardzo mi się podobają! Pozdrowienia Jolu!
OdpowiedzUsuńpoduchy prześliczne, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPoduszka z pawiem wygląda niesamowicie!!! Wszystkie są prześliczne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Świetne są te poduchy!
OdpowiedzUsuńMnie się chyba nigdy nie znudzą te Twoje poduszki, są piękne!
OdpowiedzUsuń