Witajcie moi mili....
Ciagle cierpię na brak czasu,więc wpadam tu i wypadam.Dzisiaj postanowiłam trochę się zatrzymać,nadrobić zaleglości.Okazja ku temu jest ,ponieważ pierwszy raz od .....bardzo, bardzo dawna, niedzielę miałam tylko dla siebie.Nigdzie się nie spieszyłam, zrobiłam szybki obiad równiez na jutro, pospacerowałam spokojnie z psem,zajęłam się robótkami....po obiadku "zeżarłam" olbrzymiego ptysia,wypiłam kawusię z bitą śmietaną.....cieszyłam się samotnością...Tak, lubię czasami być sama, nikt mi głowy nie zawraca, nie wiszę pół dnia nad garami,no i przede wszystkim robię to co lubię najbardziej,czyli oddaję się rękodziełu.Skończyłam więc dzisiaj moje świeczniki ,które wymagaja sporo cierpliwości ponieważ gips długo schnie. Robiłam je kilka dni ,etapami i dzisiaj nareszczie skończyłam Od razu mówię, piszcie co chcecie ale mi się bardzo podobają.Zawsze chciałam takie mieć.Oto moje wymarzone świeczniki,wysokie 31 i 28 cm.
Zrobiam tez przyborniki do "psiego" biura dla córki:
Patrzyłam na te przyborniki, patrzyłam i nie mogłam pojąc co mi tutaj nie pasuje.Dopiero jak zrobiłam zdjęcia to mnie olśnilo...przecież do logo bardziej pasuje niebieska wstażeczka....
..prawda, że lepiej?
Wczoraj uszyłam tez obrożę dla Ala...no bo jak to dla Weny dwie a dla naszego Alusia nic? Nie mogło tak byc.Tak więc od wczoraj Aluś paraduje z mega kolorową obrożą.
Nie tak dawno uszyłam poszewkę na poduszkę,dla Basi z Szeptów...bo umówiłysmy się na tzw wymiankę i jak dostałam od niej przesyłke to w te pedy zasiadłam do maszyny zeby jakoś się zrewanżowac za wspaniałe prezenty:
Moje króliczki pokicały do Kasi z Przez dziurkę od klucza, i właśnie do Basi .Obie dziewczyny obdarowały mnie tak hojnie,że byłam w szoku:
Całą kanapę załozyłam skarbami od dziewczyn, więc wyjścia nie mam zabieram się za kartki.Trzy juz nawet zrobiłamMało tego dostałam po dwa notesy od każdej ,
Od Basi przepiśnik i notes dla Syna, Od Kasi notesik i notes dla Corki:
Na zdjęciu przepiśnik i notesik.Muzyczny notes Syn juz dostał, jest bardzo zadowolony,malo tego wzbudził duze zainteresowanie na Jego uczelni,są zamówienia...
..zdjęcie zapozyczyłam od Basi bo fotki nie zrobiłam....Notes dla Córki jest równie piękny ale inny kolorowy, ze zdjęciami psów, z logo firmy,jest wspaniały,ale na razie nie pokażę z obawy,żeby Helena go nie zobaczyła przed imieninami, czasami tu zagląda.
Ten rok zaczął się dla mnie bardzo hojnie ,ponieważ wygrałam nagrodę pocieszenia u Basi Wójcik.Otrzymałam piekny obrazek namalowany farbami olejnymi na płótnie przedstawiający piekną, czerwoną różę:
Róża jeszcze nie znalazła godnego miejsca ..ale na pewno znajdzie, dziekuję bardzo obu Barbarom i Katarzynie,dziewczęta, kazda z Was sprawiła mi ogromna radośc za co bardzo, bardzo dziekuję.
Karteczki zostawię na nastepnego posta,żeby nie przedłużac i tak długich wywodów, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, do usłyszenia,Yolca
Ciagle cierpię na brak czasu,więc wpadam tu i wypadam.Dzisiaj postanowiłam trochę się zatrzymać,nadrobić zaleglości.Okazja ku temu jest ,ponieważ pierwszy raz od .....bardzo, bardzo dawna, niedzielę miałam tylko dla siebie.Nigdzie się nie spieszyłam, zrobiłam szybki obiad równiez na jutro, pospacerowałam spokojnie z psem,zajęłam się robótkami....po obiadku "zeżarłam" olbrzymiego ptysia,wypiłam kawusię z bitą śmietaną.....cieszyłam się samotnością...Tak, lubię czasami być sama, nikt mi głowy nie zawraca, nie wiszę pół dnia nad garami,no i przede wszystkim robię to co lubię najbardziej,czyli oddaję się rękodziełu.Skończyłam więc dzisiaj moje świeczniki ,które wymagaja sporo cierpliwości ponieważ gips długo schnie. Robiłam je kilka dni ,etapami i dzisiaj nareszczie skończyłam Od razu mówię, piszcie co chcecie ale mi się bardzo podobają.Zawsze chciałam takie mieć.Oto moje wymarzone świeczniki,wysokie 31 i 28 cm.
Zrobiam tez przyborniki do "psiego" biura dla córki:
Patrzyłam na te przyborniki, patrzyłam i nie mogłam pojąc co mi tutaj nie pasuje.Dopiero jak zrobiłam zdjęcia to mnie olśnilo...przecież do logo bardziej pasuje niebieska wstażeczka....
..prawda, że lepiej?
Wczoraj uszyłam tez obrożę dla Ala...no bo jak to dla Weny dwie a dla naszego Alusia nic? Nie mogło tak byc.Tak więc od wczoraj Aluś paraduje z mega kolorową obrożą.
Nie tak dawno uszyłam poszewkę na poduszkę,dla Basi z Szeptów...bo umówiłysmy się na tzw wymiankę i jak dostałam od niej przesyłke to w te pedy zasiadłam do maszyny zeby jakoś się zrewanżowac za wspaniałe prezenty:
Moje króliczki pokicały do Kasi z Przez dziurkę od klucza, i właśnie do Basi .Obie dziewczyny obdarowały mnie tak hojnie,że byłam w szoku:
Całą kanapę załozyłam skarbami od dziewczyn, więc wyjścia nie mam zabieram się za kartki.Trzy juz nawet zrobiłamMało tego dostałam po dwa notesy od każdej ,
Od Basi przepiśnik i notes dla Syna, Od Kasi notesik i notes dla Corki:
Na zdjęciu przepiśnik i notesik.Muzyczny notes Syn juz dostał, jest bardzo zadowolony,malo tego wzbudził duze zainteresowanie na Jego uczelni,są zamówienia...
..zdjęcie zapozyczyłam od Basi bo fotki nie zrobiłam....Notes dla Córki jest równie piękny ale inny kolorowy, ze zdjęciami psów, z logo firmy,jest wspaniały,ale na razie nie pokażę z obawy,żeby Helena go nie zobaczyła przed imieninami, czasami tu zagląda.
Ten rok zaczął się dla mnie bardzo hojnie ,ponieważ wygrałam nagrodę pocieszenia u Basi Wójcik.Otrzymałam piekny obrazek namalowany farbami olejnymi na płótnie przedstawiający piekną, czerwoną różę:
Róża jeszcze nie znalazła godnego miejsca ..ale na pewno znajdzie, dziekuję bardzo obu Barbarom i Katarzynie,dziewczęta, kazda z Was sprawiła mi ogromna radośc za co bardzo, bardzo dziekuję.
Karteczki zostawię na nastepnego posta,żeby nie przedłużac i tak długich wywodów, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, do usłyszenia,Yolca















Piękne prace:) Świeczniki są cudne, a od Twoich poduszek nie mogę oczu oderwać. Gratuluję wymianek:)
OdpowiedzUsuńOoo!!! Kochana, gratuluję. Wspaniałości dostałaś; należało się Tobie za wielkie serce. Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńWitaj! Prezenty przepiękne! Co do notesika to wcale się nie dziwię, że na uczelni syna są już zamówienia, naprawdę jest wspaniały. Świeczniki - rewelacja! Mam słabość do świec i świeczników! Pięknie je zrobiłaś! Miłego tygodnia! Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńNo to cudowną miałaś Joluś niedzielę i twórczą. dobrze czasami zwolnić, pobyć samemu, i napchać się ptysiem;-)
OdpowiedzUsuńSame śliczności Jolu,świeczniki super,a w podusi kocham się odkąd ją ujrzałam pierwszy raz na fb.
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
Ależ Ty masz "głowę"!
OdpowiedzUsuńCudowne pomysły i zręczne ręce :)
Poduszka przepiękna! Muszę o czymś podobnym pomysleć - wspaniale oddałaby charakter mojego pokoju :)
Aluś mnie oczarował. piękne rzeczy poczyniłaś Jolu.
OdpowiedzUsuńCieszę się,że się różyczka spodobała! Buziaki slę, pa.
Pracowita z ciebie kobieta :) super świeczniki są prze kozackie takie mega eleganckie, obroża zakochałam się :) a poduszka no kochana rewelacja :)
OdpowiedzUsuńświeczniki bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuńŚwieczniki cudne, ostatnio widziałam podobne i były szalenie drogie!
OdpowiedzUsuńKiedy Ty na to wszystko znajdujesz czas? :-)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :-)
Kruca fuks! Ależ urodzaj u Ciebie :-) Super!
OdpowiedzUsuńale tu wysyp u ciebie! :-)
OdpowiedzUsuńsame wspaniałości
a świeczniki wielgachne... no prawie liturgiczne ;-)
przyjemność po mojej stronie :)
OdpowiedzUsuńAle piękności !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
I ten czas... Piękne rzeczy:) Pozdrawia i zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuńZamykam komentowanie
OdpowiedzUsuńmojego bloga, pozdrawiam!
Wow ile nowości :) a świeczniki imponujące :)
OdpowiedzUsuńWszystko piękne, ale najbardziej z tych wszystkich rzeczy ujęła mnie poszewka na poduszkę :) Jest piękna, ta koronkowa spódnica wygląda cudnie! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńale fajne świeczuchy...super no a te poduchy?mega piękności:)
OdpowiedzUsuń