WITAJCIE.
Mój kolega ma siostrzenicę, która wprost oszalała na punkcie Świnki Peppa.Poprosił mnie o uszycie takiej rózowej przytulanki.Nie odmówiłam. Jest rózowa, mięciutka,przytulna z miłego polaru.
Ja jak zwykle w biegu, zupa się gotuje i zaraz pedze do pracy.Miłego dnia, Yolca.
Bombowa przytulanka :)
OdpowiedzUsuńMiłej pracy kochana:))
OdpowiedzUsuńPeppa fajna:))
Pomysłowo to rozwiązałaś , świetna Peppa , jest coś czego nie potrafisz? pozdrawiam ciepło Dusia
OdpowiedzUsuńnie umiem zrobic takich pieknych bombek i jajek azurowych, moim marzeniem są motyle w okno do kuchni....
UsuńPeppa jest genialna! Sam bym się do niej przytulił :) Super! Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńFajna Peppa! Super! :)
OdpowiedzUsuńHehe, kiedyś ta Świnia i u nas była na porządku dziennym, ale wyrośli :) Cudna poducha :)
OdpowiedzUsuńPiękna poduszka,moje wnuczki też są zakochane w tej śwince,dobrze że nie widzą Twojej,bo bym miała przerąbane.
OdpowiedzUsuńJa niestety nie potrafię uszyć takich śliczności.
Pozdrawiam serdecznie.
Świetna i kochana :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń