Diękuję serdecznie tym, którzy tu zaglądaja a jeszcze bardziej tym, którzy zostawiają tu miłe słowo...dziękuje bardzo.zerknęłam ostatnio na pasek boczny, gdzie mam najwytrwalszych komentatorów.
Okazuje się,ze najwierniejszy jest Jan Toni, potem Basia z Pięciu Pór Roku.......Dlatego z tej okazji zaprezentuję wiersz dla Toniego. Toni i niektórzy z Was juz go czytał w Notesie ale myslę,ze mogę go jeszcze raz zaprezentować...w końcu do Notesu nie wszyscy zaglądali.....
Na początek prezent dla pewnej pięknej Pani anestezjolog...podobno nie posiada szkatułki na biżuterię.
Karteczka miała być dowcipna , stąd Barbie jako pani lekarz..:
Dorobilam do przyborników -patrz poprzedni post- skromna karteczk.i calośc zapakowałam w celofan.
Gdy znajoma przyszła odebrac prezent dla Szefowej usłyszałam jakże miły dla rękodzielnika okrzyk zachwytu.Mam tylko nadzieję,że jubilatka tez będzie tak zadowolona.
A teraz obiecany wierszyk dla Jana Toniego, zapraszam do czytania:-)))
DLA JANA TONI
Jeśli Toni mi pozwoli ,
wierszyk dzisiaj będzie o Nim.
Długo po blogach biegałam,
zanim Jana tam poznałam,
powiem szczerze nie żałuję
co dzień w postach tam smakuję.
Wiele mądrych tam jest fraszek,
aforyzmów pod sam daszek,
bardzo ciężko dać tam notę,
nieraz głupstwa Mu naplotę.
Jest wysportowany, jeździ na rowerze ,
bardzo Go podziwiam,powiem Wam to szczerze,
Dorobek olbrzymi ma w swojej twórczosci,
nieraz też w konkursach Jan Toni zagościł.
Gościł i nie tylko bo przecież wygrywał,
kładąc na łopatki ,talentem przykrywał
zawodników wielu literackiej braci,
swymi utworami ducha nam wzbogacił.
Żarcikami pisze, z frywolną powagą,
wszystkim imponuje sportową odwagą.
Chociaż ja w szelmostkach,
we fraszkach drobnostkach
najbardziej podziwiam,
to szczerze się przyznam,
że w całej twórczości
nie zdążyłam gościć.
Na koniec pytanie:
Jak Pan to zrobił szanowny Panie Ludwiku,
39 tysięcy tytulików????????!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam, Yolca
Piękne te Twoje dzieła.!
OdpowiedzUsuńWiersz także ładny.
Myślę, że adresat jest mile "połechtany" :)
Czterdzieści lat, to widoczne,
OdpowiedzUsuńpo tysiąc wypada rocznie,
a to prosta chyba sprawa,
że trzy dziennie,lekka sprawa!
Dziękuję!
Dla Toniego- fraszka nic nowego
Usuńa Jola się nie zmęczyła, choć piękne rzeczy stworzyła:-)
no no napewno się z wierszyka Toni ucieszy :)
OdpowiedzUsuńPani doktor dostanie piękny prezent:) Super wiersz:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPiękna karteczka i szkatułka :))możesz być spokojna na pewno prezent się spodoba :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Fantastycznie Yolu :) jestem pełna podziwu dla Ciebie i szacunku dla Jana Toni. Chylę czoła :)))
OdpowiedzUsuńtrafił "swój na swego" można by powiedzieć ;-D
OdpowiedzUsuńa szkatuła pikna :-)))
Łał, jaki świetny wiersz! I jaki prezent dla pani doktor;) Super:))) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWierszyk przedni niesłychanie
OdpowiedzUsuńWięc nie dziwne, że ma branie
;)))
Uściski serdeczne :)