'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

środa, 30 lipca 2014

CHLEBAK

WITAJCIE,
bardzo się stęskniłam za blogowiskiem,wczoraj wieczorem znalazłam troszkę czasu  i odnowiłam bardzo stary,wysłużony chlebak.Transfer za pomocą inhalolu,milo i błyskawicznie czyli to czego mi teraz trzeba.






kupiłam ostatnio maleńki szary swiecznik,świeczka ozdobiona decupagem
 Mam nadzieję,że w sierpniu znajdę więcej czasu na moje hobby i na wizyty u Was.Strasznie zaniedbałam Wasze blogi, za co przepraszam i obiecuję to nadrobić, za chwilę pędze do pracy ale  wieczorem Was odwiedzę, pozdrawiam, do usłyszenia.

14 komentarzy:

  1. Ależ pięknie Jolu czynisz zwyczajne rzeczy- niezwyczajnymi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba tak wszystkie teraz mamy, że i z robótkami ciężko i pisać się nie chce. Nadzieja, że za miesiąc wszystko wróci do normy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie wyszło a swiecznik słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie odnowiłaś ten chlebak, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Joluś cudnie u Ciebie :)
    buziaki upalne ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chlebak jest cudowny! Super pomysł i wspaniałe wykonanie. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten chlebaczek :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. chlebak jest prześliczny, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczny chlebak sisterka ale swieczniki mnie zauroczyl - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowe życie chlebaka, zupełnie inny - ma to coś.Pozdrawiam ciepło. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Chlebak bajka :-) inhalol to takie mietowe krople do inhalacji? No wow, takiej metody jeszcze nie znałam

    OdpowiedzUsuń