'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

niedziela, 16 listopada 2014

PRZESTAŁAM ŁAMAĆ IGŁY....

Witajcie,
jest lepiej, przestałam łamać igły....filcuję na sucho na gąbce, potem przenoszę na arkusz filcu technicznego...

...z którego potem uszyłam taka oto torbę...dno jest uszyte z czarnej skory, srodek: podszewka szara z filcowa kieszenią, z tyłu torby tez duża kieszeń.....

...a tu następne filcowe kwiatki na razie zdjęte z gąbki...


To biorę sie do roboty,pozdrawiam, Yolanda.

15 komentarzy:

  1. Piękna torebka :) Opanowałaś filcowanie do perfekcji

    OdpowiedzUsuń
  2. No sisterka pierwsze koty za płoty - teraz to już będziesz tworzyć piękności - cudowna torebka idę chwalić na FB - jak dojdziesz do wprawy to niejed raz mnie tutaj zadziwisz - buziaki śle kochana i zmykam - Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się, że torba ukończona. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna torba ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. łał!
    aż nie wierzę, że tylko co zaczęłaś tę przygodę
    torba fajowa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne :) podziwiam talent i pasję

    OdpowiedzUsuń
  7. Torba piękna, gratuluję efektu i wytrwałości :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona! Nigdy bym nie pomyślała, że cała ta torba jest z filcu, także ten piękny kwiat... Pięknie to zrobiłaś! Kwiatuszki też wyszły cudne, ciekawe, co z nich wyczarujesz :)

    OdpowiedzUsuń