Witam,
Ozdobiłam słój metodą decupage....nie wiem co będę w nim trzymać ale jest spory więc może cukierki,ciastka lub inne łakocie.
Nie rozpisuję się, idę się uczyć filcowania, pozdrawiam wszystkich, Yolanda
......no i jestem z powrotem...RATUNKU!!!!!!!!!!! Jak Wy to robicie, złamałam trzy igły,więcej nie mam....
o co tu chodzi,czemu się łamia,jestem załamana bo zanim zamówie i otrzymam igły to mnie skręci bo jestem w gorącej wodzie kąpana!!!!!!!! Oto co zdołałam zrobic......
Jak widzicie oprócz artystycznego bałaganu wiele nie osiągnęlam.....oj, ja nieszczęsna!
W takim razie ide spać,dobrej nocy,Yolanda
..
Ozdobiłam słój metodą decupage....nie wiem co będę w nim trzymać ale jest spory więc może cukierki,ciastka lub inne łakocie.
Nie rozpisuję się, idę się uczyć filcowania, pozdrawiam wszystkich, Yolanda
......no i jestem z powrotem...RATUNKU!!!!!!!!!!! Jak Wy to robicie, złamałam trzy igły,więcej nie mam....
o co tu chodzi,czemu się łamia,jestem załamana bo zanim zamówie i otrzymam igły to mnie skręci bo jestem w gorącej wodzie kąpana!!!!!!!! Oto co zdołałam zrobic......
Jak widzicie oprócz artystycznego bałaganu wiele nie osiągnęlam.....oj, ja nieszczęsna!
W takim razie ide spać,dobrej nocy,Yolanda
..
Śliczny słoiczek!
OdpowiedzUsuńA co do filcowania, to mi na szczęście igły się nie łamią ale za to mam od nich całe ręce podziabane :-)
Pozdrawiam :-)
właśnie miałam napisać, że igły łanią się wszystkim :) Ale tu czytam, że nie :)
OdpowiedzUsuńMnie się łamią. Szczegółnie gdy się filcuje na twardym podkładzie jakim jest filc techniczny. A wygląda mi na to, że na nim ćwiczysz.
Pocieszę, że wprawa robi swoje, potem łamią sie mniej.
Ja po przerwie, jak zabrałam się za filcowanie na technicznym też łamałam jedną po drugiej.
Wczoraj skończyłam i już było ok.
Po prostu trening czyni mistrza - tak mówią ;) Więc poczekaj na igły i trenuj dalej. Na pewno igłę musisz wbijać pod kątem prostym. I po wbiciu nie wyginać :) Mnie sie zdarza. Gdy główa myśli szybciej niż pracują ręce.
Słoik super, cukierasy w nim pasują.
UsuńTak myslę,że może miałam za cienkie te igły,podobno są rózne?
OdpowiedzUsuńA czy w zwykłej pasmanterii kupi się takie igły, to bym jutro kupiła....:-(((((((((
OdpowiedzUsuńa czym się róznią te igły od zwykłych bo ja naiwna próbowałam zwykłą ale kicha....
OdpowiedzUsuńNie pomogę :/ Ja nawet przy najzwyklejszym szyciu ręcznym potrafię złamać igłę, nie wspominając o ich wyginaniu. A dlaczego się wyginają, nieraz pod kątem 45st. tego nie mogę pojąć?... Pozdrawiam ze słonecznego dziś Grantham :)
OdpowiedzUsuńPięknie ozdobiony słój.
OdpowiedzUsuńSłoiczek wyszedł pięknie:) Pozdrawiam i zapraszam:)
OdpowiedzUsuńSłój jest cudny :-)))
OdpowiedzUsuńsłój świetny!!
OdpowiedzUsuńco do filcowania to właśnie czekam an paczkę z wełną czesankową i igłami i zaczynam działać bo zakochana jestem w pracach filowanych na sucho :) zobaczymy jak mi będzie szło :)
słoj jest cudowny sisterka i jeszcze ta róża na pokrywce - a filcowaniem się nie zrażaj buziaki ślę marii
OdpowiedzUsuńsłój na pierniki! na czasie...
OdpowiedzUsuńa jak się skończą na kukułki :-)
trenuj, trenuj, podobno przynosi skutki :-)