Witajcie kochani w moich progach, dziekuję komentujacym i zagladajacym,pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam do obejrzenia swiecznika....Jednak za namowa męża pomalowalam. Zrobilam to dlatego, gdyz po calkowitym wyschnięciu zrobił się nijaki i elementy dekoracyjne wtopiły się w całość. Myslę,że wyszło nieżle a znacie mnie: nie zawsze jestem zadowolona.....
Córka jak go zobaczyła powiedziała,że jest upiorny....chyba jest:-)
Do usłyszenia...mam jeszcze robotę!
Córka jak go zobaczyła powiedziała,że jest upiorny....chyba jest:-)
Do usłyszenia...mam jeszcze robotę!
Buźka bardzo sympatyczna!
OdpowiedzUsuńTeraz jest doskonały:)))
OdpowiedzUsuńhm .mnie się podoba :))))
OdpowiedzUsuńon wcale nie jest upiorny - on jest piękny w moim stylu - buziaki ślę sister i lece dalej zaległości badrabuać - Marii
OdpowiedzUsuńchyba zależy to od oświetlenia
OdpowiedzUsuńKonKata
A tam upiorny:)
OdpowiedzUsuńMnie się bardzo podoba!
OdpowiedzUsuńno i wyszedł horror ;-)
OdpowiedzUsuńjakby ją coś za gardło chwytało! ;-D
Teraz dużo lepiej - mąż dobrze namawiał ;)
OdpowiedzUsuńI masz świecznik retro!
OdpowiedzUsuńmarzenia się spełniają.....
OdpowiedzUsuńŚwiecznik jest piękny Jolu;) I wcale nie jest upiorny, on po prostu ma w sobie to ,,coś". Nie widziałam go wcześniej, ale dla mnie jest znakomity;) Pozdrawiam Cię cieplutko;)
OdpowiedzUsuńNie powiedziałbym że jest upiorny :) Jest piękny i niepowtarzalny :) Pozdrawiam Serdecznie :)
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba:))
OdpowiedzUsuńMnie tez się podoba, jest sliczny:)
OdpowiedzUsuń